Marketing i Komunikacja

TikTok Shop w Polsce. Czy Europa oswoiła Azję?

Wprowadzenie

  • TikTok jest skuteczny. Tworzy algorytmy doboru treści, które zatrzymują użytkowników przed ekranem, „rozumieją” ich gusta i zapewniają długie godziny rozrywki.
  • TikTok z sukcesem wprowadził do Europy model social commerce, na który nie była gotowa. Wyczekał, aż rynek dojrzeje i znalazł formułę, która działa. Coś, co nie udało się największym social mediom.
  • TikTok Shop to „shoppertainment” – zakupy w rozrywkowym wydaniu, naturalne i często impulsywne. To nie kanał sprzedaży, a system generowania popytu, który zmienia logikę eCommerce. Zamiast wyszukiwarki jest inspiracja, budowa popytu i natychmiastowa odpowiedź, czyli cała ścieżka discovery shopping, skompresowana w jednym miejscu.

Kontekst historyczny geneza

Chiny są ogromnym rynkiem, na którym od lat władają tzw. superapps, czyli aplikacje –  kombajny, które łączą zakupy (w tym codzienne), komunikację, płatności i rozrywkę. Elementy social mediowe, a przede wszystkim live commerce pojawiły się i rozrosły w miejscu, które było handlowe ze swej natury. Superapps od początku dysponowały wszystkim, co potrzebne, aby odnieść sukces. W przeciwieństwie do zachodnich social mediów, w przypadku których rozwiązania handlowe okazały się obcymi elementami i nigdy nie osiągnęły oczekiwanej skali.

W Chinach powstał też Douyin, czyli macierzysta wersja TikToka (mają nawet to samo logo). Na platformie, która korzystała z influencerów i liderów opinii również jako ze sprzedawców, shoppable videos, a przede wszystkim live streaming był/jest tam naturalnym kanałem sprzedaży.

Douyin to dzisiaj setki miliardów dolarów GMV (gross merchandise value). ByteDance (właściciel TikToka i Douyin) zbudował model, który powstał w środowisku „commerce-native”. Model, który z sukcesem przyjął się również w Europie.

TikTok Shop – Spójny model

Social/live commerce nie jest tematem nowym. Widzieliśmy dyskusje, badania i prognozy. Powstały wtyczki i aplikacje. Swoje próby podejmowali giganci tacy jak Amazon czy Meta. Były momenty, gdy każda marka sprzedająca online uruchamiała sklep na Facebooku/Instagramie, a social commerce był obowiązkowym elementem planów marketingowych. Nie zadziałało.

TikTok rozwijając europejską platformę, postawił na kluczową integrację 4 elementów:

  • Content – treści są kluczowe dla angażowania użytkowników i to one „karmią” algorytmy, decydujące o zawartości wyświetlanego feeda. Są to krótkie (shoppable) video + transmisje na żywo (live’y).
  • Dystrybucja treści oparta o algorytmy – użytkownicy widzą materiały, na które prawdopodobnie zareagują. Contentu jest na tyle dużo, że algorytm ma z czego wybierać.
  •  „Creator economy” –  model afiliacyjny. Twórcy stają się sprzedawcami, jeśli są w tym dobrzy, więcej zarabiają. To nie marka sprzedaje, robi to kreator treści.
  • Proces zakupowy w aplikacji –wszystko w jednym miejscu, włącznie z finalizacją transakcji.

Takie podejście prowadzi do skrócenia lejka –  od odkrycia potrzeby/produktu do zakupu w jednym środowisku. Pozwala też na wykorzystanie siły impulsu, dodając emocje, nieobecne w uporządkowanym procesie zakupowym „od wyszukiwarki do koszyka”.

Ekspansja w Europie

Zaczęło się w 2021 roku od UK, tam ewoluował aktualny model bazujący na afiliacji i powstawał ekosystem łączący elementy marketplace i creator economy. Wejście do Europy kontynentalnej, rozwój oferty logistycznej i ogromny wzrost GMV pokazał kierunek rozwoju, w którym ciekawa funkcjonalność staje się kompletnym ekosystemem. TikTok Shop działa jak mechanizm do generowania popytu. W tej chwili startuje w Polsce, Holandii, Belgii i Austrii, co daje mu obecność na 10 rynkach europejskich łącznie. Robi to z uwzględnieniem lokalnej specyfiki (płatności, logistyka – w Polsce zawarł partnerstwo z BLIKiem i InPostem) i obietnicą sprzedaży cross-border wbudowanej od momentu startu.

Odrobione lekcje, czyli dlaczego to się udało?

Żadne z rozwiązań wprowadzonych przez TikToka nie jest rewolucją. Telezakupy pojawiły się kilkadziesiąt lat temu, modele afiliacyjne na przełomie wieku, dynamiczne feedy z treściami wraz z rozwojem social mediów, a logistyka dopasowana do eCommerce jest czymś naturalnym. To nie pierwszy przypadek, gdy dobre połączenie i właściwe akcenty decydują o powstaniu nowej jakości i sukcesie czegoś, co dobrze znamy.

Sukces TikTok Shop jest oparty w przeważającej części na 4 filarach (o niektórych elementach wspominaliśmy już wcześniej):

  • Creator economy jako siła sprzedażowa
    Afiliacyjna współpraca z twórcami działa w oparciu o wyniki i generuje absolutną większość sprzedaży. Udział kreatorów w GMV TikTok Shop w Europie jest ogromny i może sięgać ponad 80% (UK, FR, ES).
  • Discovery-first commerce
    Treści (impulsy) przed świadomą intencją zakupową i algorytm, który „podkręca” popyt
  • Dopasowana infrastruktura i logistyka
    Lokalne magazyny, łatwe zwroty i krótki czas dostawy, który podnosi konwersję.
  • Dojrzałość użytkownika i rynku
    Użytkownicy akceptują zakupy w social mediach, jeśli są niedokuczliwe, a przy okazji mogą być rozrywką. Motorem wzrostów są tu zwłaszcza millenialsi i GenZ, grupy o wysokiej adopcji nowych rozwiązań.

Jak działa TikTok Shop, czyli model operacyjny

Platforma od strony technicznej przypomina skrzyżowanie marketplace z siecią afiliacyjną.

  • Dostawca (np. marka) publikuje swój listing produktowy. Wgrywa podstawowy content i ustala ceny. W kolejnym kroku odpowiada za wyposażenie twórców internetowych w próbki produktów, które będą przedstawiać oraz za realizację zamówień, które pozyskają.
  • Kreatorzy (twórcy treści) zgłaszają gotowość sprzedaży w modelu afiliacyjnym, przyjmują warunki współpracy, a później zajmują się sprzedażą. Tworzą materiały wideo, prowadzą live’y. Zakup odbywa się poprzez treści twórcy, ale to marka pakuje i wysyła towar – tak jak w afiliacji.
  • Budowa skali jest możliwa dzięki szerokiej dystrybucji treści. Im więcej twórców i contentu, tym większe dotarcie i wyższa skuteczność algorytmów. Marka też może tworzyć materiały, ale na TikToku nie będą one kluczowe.
  • Gdy model zaczyna działać i generuje sprzedaż, można go wspierać płatnymi działaniami. Jest na to specjalny produkt reklamowy – GMV Max. Sama reklama nie wystarczy, dlatego warto z niej korzystać dopiero, gdy widzimy potencjał na rozpędzenie już realizowanej sprzedaży.

Im sprawniej sobie radzimy, tym platforma bardziej „pomaga” i spirala się nakręca. I to jest główna różnica w stosunku do marketplace – popyt jest generowany, a nie przechwytywany.

A kto na tym zarabia?

  • TikTok, bo w każdym scenariuszu pobiera prowizję od sprzedaży (docelowo 8-9%), plus ewentualnie budżety reklamowe;
  • Twórcy, jeśli są na tyle skuteczni, by sprzedawać (to nie są małe stawki, bo od 10 do 30%) lub na tyle znani, aby trzeba było im płacić za współpracę;
  • Agencje, jeśli potrafią wesprzeć marki w organizacji procesu (to pełnoprawna platforma sprzedażowa) i w zarządzaniu siecią twórców;
  • Marki, jeśli policzyły marże i coś zostaje na koniec. Tu warto dodać, że najlepiej sprawdzają się towary o wartości pasującej do zakupów impulsywnych i raczej krótkie, przemyślane listingi. Czyli inaczej, niż znamy z marketplace.

Polska czego się spodziewamy

Aktualny roll-out TikTok Shop to solidnie przygotowane przedsięwzięcie. Platforma rozumie znaczenie wiarygodności i lokalną specyfikę, dlatego w Polsce weszła w partnerstwo z dwoma największymi dostawcami rozwiązań dla eCommerce.

Dodatkowo od jakiegoś czasu aktywnie rozmawia z markami, które uważa za istotne dla polskiego rynku oraz z merchantami (sprzedawcami), którzy mogą je wesprzeć w logistyce (na wzór modelu z Allegro). Do współpracy zaproszono też agencje, bo te mają doświadczenia w zarządzaniu siecią influencerów.

Polski TikTok Shop nie jest prostą adaptacją modelu, wygląda raczej na dedykowane rozwiązanie, z poszanowaniem lokalnej specyfiki.

W pierwszych 6 miesiącach prawdopodobnie zobaczymy dominację kategorii beauty i fashion, oraz towarów o średniej/niskiej wartości. Moment będzie działał na korzyść mniejszych, zwinnych marek, być może white label zagospodarowanych przez twórców. Będzie to też czas eksperymentów dla większych graczy, a dla sprytnych –  growth arbitrage, czyli możliwość wykorzystania przewagi w obszarach uwagi, konkurencji, algorytmów i kosztów, gdy model będzie się dopiero rozkręcał a TikTok aktywnie wesprze pionierów. Wygrają nie najwięksi gracze, tylko najszybsi i najzwinniejsi. 

W średnim terminie, po oswojeniu nowości pojawią się większe marki, a ekosystem kreatorów się ustabilizuje. To też jest moment, kiedy agencje (w tym mediowe i performance) wprowadzą wsparcie w zakresie TikTok Shop na stałe do swojej oferty. Wszak międzynarodowe holdingi oferują już je na innych rynkach. Czas pokaże, na ile polski konsument jest otwarty i podobny do niemieckiego czy brytyjskiego.

Podsumowanie

  • TikTok Shop może przypominać marketplace, ale różni się od niego odwróceniem zadania. Nie obsługuje popytu, tylko go tworzy.
  • Najważniejszym „narzędziem” sprzedaży jest sieć twórców, którzy pracując jak sieć afiliacyjna, tworzą i dystrybuują treści. Content przez nich generowany zastępuje klasyczną „e-półkę”.
  • Niska bariera wejścia, łatwy dostęp do sprzedaży zagranicznej i silna strona rozrywkowa, może bardzo pomóc spopularyzować TikTok Shop i doprowadzić do jego profesjonalizacji.
  • To nie jest kanał sprzedaży, tylko rozbudowany ekosystem, wymagający świadomego przygotowania. Content is the new shelf. Creators are the new retailers. A marka musi być gotowa świadomie odpuszczać.

Czy Allegro i sklepy internetowe mają się czego obawiać? Niekoniecznie, za to możemy oczekiwać, że najwięksi sprzedawcy online, w tym samo Allegro, TikToka przetestują. Jest w tym pewna ironia, bo TikTok w praktyce realizuje „compressed commerce”, o którym Allegro opowiada od jakiegoś czasu.